niedziela, 13 kwietnia 2014

22. Niedziela standardowo dniem pichcenia ♡

1. Omlet biszkoptowo-jogurtowy z budyniem czekoladowym 
- moje śniadanie






2. Szarlotkowa owsianka z malinowym twarożkiem z ricotty 
- śniadanie mamy 




3. Omlet z wędliną i cebulką + kawa
- śniadanie taty 






5. Domowy czekoladowy budyń 

Wczorajsze uczczenie Dnia Czekolady = mój pierwszy budyń ^^


6. Chrupiące udka z kurczaka z ziemniakami w ziołach 

Chrupiące, delikatne. Po prostu pycha ;D
Z TEGO przepisu.



Jak chciałybyście jakiś przepis, to piszcie w komentarzach. ;) 
Już staje się tradycją, że w niedzielę, pomieszczeniem, w którym spędzam największą ilość czasu jest kuchnia. Pasuje mi to. ;D Tą surówkę polecam, mama robi ją sobie codziennie i rzeczywiście działa, daje dużo energii, poprawia stan włosów, paznokci, skóry, oczyszcza, itd. W smaku też jest bardzo dobra, często podbieram mamie. ;p Dzisiaj jadę (w końcu!) na zakupy z mamą i jej koleżanką. Oczywiście nie zabraknie odwiedzenia 'almy'. :D Jeszcze muszę napisać pracę na polski, zrobić egzamin z historii i nauczyć się na chemie. >.< ( 7 dni do świąt !) Trzymajcie kciuki ;*


Akcja Wiktorii:
moja zaleta na dziś:
"Jestem asertywną osobą, nie lubię wmuszania, 
nie boję się powiedzieć NIE."

24 komentarze:

  1. same pyszności! *-*
    porywam ten omlecik! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Same pyszności dziś u Ciebie :) Ja mojej mamy nie mogę przekonać do owsianki - czasami zje, ale zazwyczaj nawet do połowy nie dojada mojej porcji :/ A potem mówi, że nic nie jem xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o owsiance właśnie moja mama mi przypomniała, bo kiedyś robiła nam taką babcia <3 I kochamy obie owsianki :D

      Usuń
  3. ale smacznie wygląda ten omlecik ! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyyysszności! Chcę się do Ciebie przeprowadzić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłe, zapraszam. W sumie brak u mnie w domu równolatki :D

      Usuń
  5. Dzień w kuchni to najlepsza forma spędzania czasu <3 Tyyyle można pyszności wyczarować! Wszystkiego co dziś zrobiłaś chętnie bym spróbowała. I ciekawi mnie co tam na obiad wykombinowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram w 100 %!
      Niedługo się dowiesz ;>

      Usuń
    2. Mniaam te udka wyglądają pysznie ;3 U mnie też dziś były udka, wcześniej marynowane w maślance i colesław :) Przepis późjiej wstawię. Się dzisiaj zgrałyśmy! hihi ;)

      Usuń
    3. No fajny zbieg okoliczności, nie powiem, że nie :D

      Usuń
  6. Mogę u Ciebie zamieszkać? Same pyszności prezentujesz rodzince :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie rodzinne śniadanka są cudowne <3
    Twoje dziś wymiata na całego <3

    OdpowiedzUsuń
  8. No nie moge , nie da sie zdecydowac na jedna rzecz ja bym porwala wszystko *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy można uznać, że ma się dar do gotowania?Myślę że tak..Nie dość, że wszystko czego się dotknie to wychodzi i smakuje wybornie, a jeszcze jest dbałość o estetykę podania i działanie na inne zmysły oprócz smaku:)JESTEM DUMNA CÓRCIU!!

    OdpowiedzUsuń
  10. O, mama. Cudny komentarz, dziękuję! <3

    OdpowiedzUsuń

Follow my blog with Bloglovin