Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka kokosowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka kokosowa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 października 2016

283. Kokosowy omlet z bananowym kremem i czekoladową tahini (uzależniający!)

Kokosowy omlet z ricottą

białkowo-tłuszczowy 

podany z kremem bananowo-kokosowym, płatkami migdałowymi i czekoladową tahini (divinebody.pl)

Uzależniający to mało powiedziane... miałam okres, że jadłam go dzień w dzień, ale czemu się dziwić? Bo kto nie lubi smaku kokosa! Fajna opcja na śniadanie białkowo-tłuszczowe ;)

PRZEPIS AUTORSKI:
SKŁADNIKI:
2 jajka 
2 łyżki ricotty
1 spora łyżka odżywki białkowej 
odrobina wody
+ olej kokosowy, ricotta, pół banana, płatki migdałowe 

Wszystkie składniki oprócz wody dokładnie mieszamy - do powstania gładkiej masy. Ostawiamy na chwilę, aby mąka kokosowa 'wciągnęła' płyn i zagęściła masę. Po tym czasie dodajemy odrobinę (!) wody, aby masa była mniej gęsta. Rozgrzewamy olej kokosowy na patelni i nakładamy na nią masę na omleta. Smażymy z obu stron na średnim ogniu pod przykryciem do zarumienienia. 
Podałam z kremem z banana i ricotty, czekoladową tahini i płatkami migdałowymi.

Kolejny świetny weekend się zapowiada. Długo wyczekiwany dzień, a mianowicie konferencja PEI, na którą dostałam bilet VIP od moich przyjaciółek na 18 urodziny <3 Pierwszy rząd na wykładach z zakresu żywienia, suplementacji i treningu u specjalistów; zdjęcia z idolami, a na sam koniec certyfikaty ukończenia kursów. Can't wait! :D 

sobota, 21 maja 2016

270. Fit 'raffaello'

Kokosowe trufle białkowe z ryżu - rafaello

Często słyszę, że ciężko jest wytrzymać bez słodyczy. Nic prostszego, na ratunek przychodzą zdrowe, domowe słodkości, jak na przykład powyższe praliny. Intensywnie kokosowe, za sprawą mąki kokosowej, słodkie dzięki bananowi i odżywce białkowej i chrupiące dzięki migdałom. Można jeść bez wyrzutów sumienia! :)


PRZEPIS AUTORSKI:
SKŁADNIKI:
200 g ugotowanego i wystudzonego ryżu (2/3 torebki)
1 bardzo dojrzały banan
3 łyżki (35 g) mąki kokosowej
1 łyżka ksylitolu
2 łyżki jogurtu naturalnego
+migdały, wiórki kokosowe

Wieczorem: Wszystie składniki umieścić w misie blendera i zmiksować na gładką masę, przykryć i wstawić na noc do lodówki. 
Rano:Z masy formować kule (lekko zwilżonymi wodą dłońmi), wciskając po migdale do środka. Posypać wiórkami kokosowymi i podawać z sosem - u mnie orzechowy. ;)
 Przechowywać w lodówce

Zapraszam do zakupów w internetowych sklepach: www.divinebody.pl i purerein.pl

niedziela, 6 grudnia 2015

236. MIKOŁAJKI

Dyniowo-kokosowe trufle z ciecierzycy

z korzennymi przyprawami

obtoczone w sezami i karobie podane

z masłem orzechowym i ziarnem kakaowca z chilii

(vegan)


Wraz z Agnieszką postanowiłyśmy zrobić na Mikołajki trufle z ciecierzycy z przyprawami korzennymi, które idealnie pasują do dyni. Ciecierzyca nie jest wyczuwalna, dominuje smak kokosa i dyni. I kto powiedział, że praliny nie mogą być zdrowe?


PRZEPIS AUTORSKI:
SKŁADNIKI:
2/3 szkl. ciecierzycy (ugotowanej lub z puszki przepłukanej)
1 banan
4 łyżki puree z dyni Hokkaido
2 łyżki mąki kokosowej 'Bio Planet' (sklepdietetyczny.pl)
1/2 łyżeczki cynamonu
po 1/3 łyżeczki imbiru i gałki muszkatołowej 
1 łyżeczka ksylitolu (lub innego słodzidła)
+karob, sezam

Ciecierzycę dokładnie przepłukaną i odsączoną wrzucamy do misy blendera, dodajemy pokrojonego banana, puree z dyni, ksylitol i miksujemy na idealnie gładką masę. Dodajemy przyprawy i mąkę (koniecznie) kokosową i mieszamy dokładnie. Wstawiamy na noc do lodówki. Następnego dnia formować trufle zwilżonymi dłońmi i obtoczyć w np. karobie/kakao i sezamie. Smacznego!
*Przechowywać w lodówce ;)

Najpierw muszę się pochwalić... 55 kilo w przysiadzie! W piątek miałam najcięższy trening nóg w całej mojej ciężarowej karierze. Dziś mam problem z chodzeniem, ale było warto! :D


A co do Mikołajków, bardzo dziękuję Wiktorii za prezent, na pewno zostanie dobrze wykorzystany :*

niedziela, 8 listopada 2015

226. Kokosowe, białkowe trufle z ciecierzycy obtoczone w kakao (vegan)

Kokosowe, białkowe trufle z ciecierzycy

z dodatkiem białka konopnego (sklepdietetyczny.pl) i chia

obtoczone w kakao, podane z orzechami karmelizowanymi w syropie z agawy (vegan)


Najlepsze zdrowe praliny w mojej karierze kulinarnej. Jeśli chodzi o ciecierzycę, był to mój debiut truflowy. Wcześniej jako bazę wykorzystywałam fasolę, awokado albo kaszę jaglaną. Wyszły perfekcyjnie zwarte, kremowe, sycące, o wysokiej zawartości białka, dzięki ciecierzycy i białku konopnemu. Kokos świetnie zgrał się z kakao tworząc duet idealny. Do tego karmelizowane migdały i orzechy ziemne, od których się uzależniłam ostatnio i jestem w niebie. Zachęcam do wypróbowania! :)


PRZEPIS AUTORSKI:
SKŁADNIKI: (porcja jak na zdjęciu)
6 pełnych łyżek ugotowanej (nierozgotowanej) ciecierzycy lub z puszki po odsączeniu i przepłukaniu z zalewy
1 bardzo dojrzały banan
2 łyżki mąki kokosowej
1 łyżka białka konopnego (sklepdietetyczny.pl)
1 łyżka chia
chlust mleka kokosowego
ew. słodzidło (cukier trzcinowy/ ksylitol/miód/syrop z agawy/klonowy)

Wieczorem: Ciecierzycę, rozgniecionego widelcem banana, białko konopne wrzucamy do misy blendera, zalewamy chlustem mleka i miksujemy na gładki krem, dodajemy mąkę kokosową (inna się nie nada), chia i mieszamy lub miksujemy krótko do powstania gładkiej masy. (W tym momencie próbujemy masę i dosładzamy według własnych preferencji). Wkładamy na noc do lodówki. Następnego dnia ze zwartej masy formujemy lekko zwilżonymi dłońmi praliny i obtaczamy je w kakao. 
Przechowywać w lodówce!

Wczorajszy dzień, mimo że w domu, spędziłam aktywnie. Jako niania, sprzątaczka, kucharka i uczennica. Chwila na przyjemności też się musiała znaleźć, bo inaczej bym zwariowała. A mianowicie Gra o Tron, nadrobienie zaległości na blogach oraz wieczorny trip autem po mieście z przyjaciółką.


Jedno Wam powiem, gdzie redukcja pod względem jedzenia nie jest uciążliwa, to ćwiczenia cardio potrafią człowieka wymęczyć, (szczególnie jak jeździ się godzinę na orbitreku :P). Ale warto, efekty są już widoczne ;)


Proszę ładnie o kciuki dziś.

piątek, 30 października 2015

223. Powrót po ciężkim tygodniu: Zielone 'ciasto' z kaszy jaglanej ze zdrową nutellą (vegan)

Kremowy deser kokosowy z kaszy jaglanej i awokado

ze zdrową, domową nutellą i płatkami migdałowymi

(vegan)

I nadszedł ten smutny moment, kiedy skończyło się moje ulubione masło z orzechów, a mianowicie z migdałów firmy 'Terrasana' (sklepdietetyczny.pl). Jedno wiem na pewno, ostatki zostały wykorzystane w najlepszy z możliwych sposobów - na zdrową nutellę, którą można zajadać się bez najmniejszych wyrzutów sumienia. Moim zdaniem lepsza wersja tej sklepowej, (o tym, że zdrowsza nawet nie trzeba pisać). Spróbujcie! Satysfakcja gwarantowana :)


Ten deser powtórzę na pewno nie raz. Nie dość, że zdrowy to jeszcze tak smaczny, że trudno zakończyć konsumpcję na jednym kawałku. Kolejny dowód na to, że wegańskie = pyszne! Koniecznie podajcie z karmelizowanymi w syropie z agawy orzechami laskowymi (miód też się nada ;)).


PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki: (forma 20x13cm)
krem:
100 g kaszy jaglanej
2 łyżki wiórek kokosowych
2 łyżki mąki kokosowej 'Bio Planet' (sklepdietetyczny.pl)
dojrzałe awokado (140 g)
stewia/cukier/miód
3 łyżki soku z cytryny
1/3 szkl. mleka kokosowego
zdrowa 'nutella':
10 daktyli
4 łyżki masła migdałowego 'Terrasana' (sklepdietetyczny.pl)
1/3 szkl. mleka (ryżowe, kokosowe)
1 łyżka kakao
+orzechy laskowe, syrop z agawy

Krem: Kaszę przelać wrzątkiem na sitku, wrzucić do garnka, dodać wiórki kokosowe, zalać wrzątkiem i gotować według instrukcji na opakowaniu do miękkości, wystudzić. Chłodną kaszę jaglaną przełożyć do misy blendera, dodać pokrojone na mniejsze kawałki awokado (dojrzałe!), sok z cytryny, mąkę kokosową, mleko i zmiksować na gładki krem. Dodać stewię lub inne słodzidło (ilość według własnych preferencji, należy próbować masę ;)) i wymieszać. 
Nutella: Daktyle zalać 3/4 szkl. wrzątku i gotować przez 30 minut na małym ogniu do miękkości. Gdy woda wyparuje, dodać masło migdałowe, mleko (u mnie kokosowe) i łyżkę kakao, wymieszać całość i gotować jeszcze przez chwilę na małym ogniu, aby powstał gładki krem. Wystudzić.
Krem przełożyć do naczynia wyłożonego papierem do pieczenia (aby lepiej się wyjmowało), wyrównać i nałożyć wystudzoną nutellę, ponownie wygładzić i ozdobić płatkami migdałowymi. Włożyć do lodówki, najlepiej na całą noc.  Przechowywać w lodówce do 4 dni; podawać schłodzone. Podałam z karmelizowanymi w syropie z agawy orzechami laskowymi.

Niestety nawet mi zdarzają się chwile załamania i bezradności. Ten tydzień trochę mnie przerósł. Codziennie jakiś sprawdzań (albo dwa, bo czemu nie?), masa prac domowych, treningi tenisowe i siłowe, dodatkowy angielski, imieniny dziadka, a wisienką na torcie był jeden siwy włos odkryty przez koleżankę (dzięki Ola XD) - siwieję nawet przez ten cały stres! W pewnym momencie myślałam, że się zapadnę pod ziemię. Jak to wszystko pogodzić? Chyba mam problem z ustaleniem swoich priorytetów. Nie od jednej osoby już to usłyszałam.


A teraz trochę pozytywów. W stolicy jestem raz na ruski rok, ale jak już jestem to szczęście mnie nie omija. Z zawodów wróciłam pełna motywacji i zachwytu nad skośnookimi zawodnikami. Ciężka praca jest kluczem do sukcesu!
Mistrz Świata w tenisie stołowym - Ma Long!!!
Jeden Absrachuj - Masny <3

środa, 23 września 2015

213. Wege: dyniowy pudding kokosowy (na zimno)

Dyniowy pudding na mleku ryżowym

(wegański)

podany z karmelem morwowo-sezamowym, smażonymi śliwkami,  brzoskwinią i wiórkami kokosowymi

PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki:
1/2 szkl. puree z dyni (Hokkaido)
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka lnu mielonego + 3 łyżki wrzątku/1 jajko
cynamon, kurkuma
+karmel morwowo-sezamowy*

WIECZOREM: W garnku: Mleko ryżowe z puree z dyni i cukrem doprowadzamy do wrzenia. Mąkę kokosową, ziemniaczaną i siemię lniane wymieszane z wrzątkiem (i zostawiona na kilka minut) lub jajko mieszamy dokładnie w miseczce, dodajemy chlust wody do uzyskania lepszej konsystencji i wlewamy całość do dyniowej zupy. Mieszamy aż do połączenia składników, dodajemy po szczypcie cynamonu i kurkumy i gotujemy na średnim ogniu przez 5 minut mieszając co chwilę. Odpowiedniej wielkości miseczkę przelewamy wodą (tak aby trochę jej zostało) i przelewamy do niej budyń, zostawiamy do wystygnięcia. Po ostudzeniu wkładamy na noc (min. 6 h) do lodówki. Następnego dnia, do miseczki przykładamy talerz, przewracamy do góry dnem i odciągamy miskę od talerza tak, aby pudding ładnie się wysunął.
*karmel sezamowo-morwowy to wymieszany krem sezamowy słodzony syropem z morwy z mlekiem do odpowiedniej konsystencji

Z wegańskich mlek(?) to właśnie ryżowe stanęło u mnie na pierwszy miejscu. Naturalnie słodkie idealnie komponowało się ze słodyczą dyni. Na taki właśnie pudding naszła mnie ochota wieczorem pewnego dnia i po prostu musiałam spróbować. Były lekkie obawy co do wizualnej części owego deseru, jednak wszystko wyszło tak jak chciałam. Polecam!! :)

Zapraszam do sklepdietetyczny.pl

Tyle tutaj Waszych relacji z Poznania. Cieszę się razem z Wami i tęsknię za każdym z osobna. Widzimy się najpóźniej w Mikołajki! :3


No i jestem w pełni zdrowa
*. W końcu mogę to z czystym sumieniem powiedzieć, po niespełna dwóch latach. Przekroczyłam 'magiczną wagę', o czym wcześniej nie chciałam nawet słyszeć i czuję się z tym świetnie. A wątpliwości co do siłowni, jak widać, nie były potrzebne.

*zdanie lekarza


Follow my blog with Bloglovin