Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka żytnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka żytnia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 września 2014

115. Zdrowe bułki słodkie ze śliwką.

Żytnie bułki ze śliwką
słodzone ksylitolem
PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki: (6 bułek)
zaczyn:
10 g świeżych drożdży
5 łyżek ciepłego mleka
1 płaska łyżeczka cukru
ciasto:
2 żółtka
1 szklanka i 7 łyżek mąki żytniej
4 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżka oliwy z oliwek
2 łyżki ksylitolu (cukru brzozowego)
3 duże śliwki
cynamon
1 białko jajka
mieszanka ziaren 'Euforia' od Ziarenkowa

Zaczyn: Drożdże rozkruszamy do małej miski,  dodajemy cukier i mleko,  przykrywamy ścierką i odstawiamy na 20 minut. 
Ciasto: Żółtka ucieramy z cukrem i jogurtem naturalnym za pomocą miksera. Łączymy z mąką, drożdżami i oliwią, mieszając drewnianą łyżką, a gdy wszystkie składniki się połączą, zaczynamy ugniatać ciasto rękami aż zacznie odchodzić od dłoni (ok. 10 minut). Formujemy kulę, podsypujemy mąką, przykrywamy ścierką i odstawiamy na półtorej godziny do wyrośnięcia. Po tym czasie urywamy kawałki ciasta, formujemy kulę, spłaszczamy wkładamy połówkę dużej śliwki, obsypujemy cynamonem i zlepiamy dokładnie bułki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy i odstawiamy na 15 minut do ponownego wyrośnięcia. Wierzch bułek smarujemy roztrzepanym jajkiem i obsypujemy ziarnami. Wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy 25 minut. Smacznego ;)





Zdrowsze, bo z tylko jedną łyżką oliwy, z małą ilością cukru i to jeszcze ksylitolu, robione z mąki żytniej i obsypane ziarenkami, zamiast kruszonki. Czyste zdrowie i można jeść bez końca. 
Trzeba korzystać w 100% z sezonu śliwkowego, nie trwa on przecież wiecznie.

sobota, 30 sierpnia 2014

109. Cynamonowa tarta żytnia nadziana duszoną gruszką (niczym słynne apple pie).

Razowa tarta cynamonowa z kratką
z gruszkami w cynamonie.

PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki: (forma do tarty o średnicy 28 cm)
ciasto:
200 g mąki żytniej razowej
100 g mąki pszennej
1 łyżka cynamonu
4 łyżki cukru pudru
225 g margaryny z lodówki
szczypta soli
5 łyżek mleka
nadzienie:
1 kg gruszek (6 dużych)
1 duże jabłko
1 łyżka cynamonu

Mąki, cukier puder, sól i cynamon mieszamy, dodajemy pokrojoną w kostkę margarynę i szybko ugniatamy, gdy składniki zaczną się zlepiać, dolewamy mleka i ugniatamy aż do powstania zwartego ciasta. Formujemy w kulę, zawijamy w folię i wkładamy na min. 30 minut do lodówki. Piekarnik nastawiamy na 200 stopni. Po upłynięciu czasu odkrajamy 3/4 ciasta i wałkujemy je na 3/4 centymetrową grubość, podsypując lekko mąką. Za pomocą wałka nakładamy ciasto na formę do tarty (jeśli jest metalowa należy natłuścić i podsypać bułką tartą), Dociskamy dokładnie, odkrajamy niepotrzebne ciasto i nakłuwamy gęsto widelcem. Wkładamy na 15 minut do lodówki. Po tym czasie przykrywamy ciasto papierem do pieczenia i wysypujemy obciążniki (fasolę, specjalne metalowe lub ceramiczne kulki) aby ciasto nie wstało podczas pieczenia. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i nastawiamy na 15 minut. W tym czasie gruszki i jabłko pozbawiamy pestek i kroimy w średniej wielkości kostkę, wrzucamy na rozgrzaną patelnię, przykrywamy pokrywką i dusimy przez 10 minut, mieszając co jakiś czas. Owoce przekładamy do miski i odstawiamy do wystygnięcia. Z ciasta ściągamy fasolę, papier i pieczemy przez 10 minut. W tym czasie resztę ciasta wałkujemy jeszcze cieniej (niż na spód) i kroimy w paski. Wkładamy na 5 minut do lodówki. Do owoców dodajemy cynamon i mieszamy. Ciasto wyciągamy i wykładamy równomiernie odsączone przez sitko gruszki, wygładzamy lekko. Paski układamy i dociskamy na krawędziach, pieczemy całość przez 20 minut. Po ostudzeniu obsypujemy cukrem pudrem, kroimy i zajadamy się!








Przesyłka dla dziadków ;)
Tata (najsurowszy krytyk): 'Aż szkoda jeść'; mama: 'Przepyszne, na prawdę dobre!'; dziadkom i bratu też bardzo posmakowała, kuzynce, która nie jest wielką zwolenniczką cynamonu też, nie wspominając już o mnie - byłam w niebie przez chwilę, połączenie produktów idealne dla mnie. 
Wystarczy pozamieniać mąki, dać mniej cukru i nie dodawać tłustych kremów, a już mamy zdrowe ciasto. Zdrowe, a jakże pyszne!
Lubię ten moment gdy wchodzę do salonu, odsłaniam żaluzję, ściągam obrus ze stołu, przestawiam kwiatki i cykam zdjęcia mojego kulinarnego dzieła (nie jedno, a trzydzieści), a cała rodzina patrzy się na mnie ze zdziwieniem, dumą (?). Przestawiam, przekręcam, poprawiam, dodaję ozdobniki, wyginam się by złapać fajne ujęcie. Lubię to - fotografowanie jedzenia sprawia mi niemałą przyjemność. 

Czas szkoły, nowej szkoły; nowych znajomości, przedmiotów, nauczycieli- już doczekać się nie mogę!
I pozdrawiam Karolinę i Gabrysię, które w końcu wróciły do Polski! :D

wtorek, 19 sierpnia 2014

105. Pierwszy, domowy chleb żytnio-pszenny; WSPÓŁPRACE DWIE.

Żytnio-pszenny chleb domowy 
z: mieszanką ziaren 'Słoneczne pola'
i otrębami pszennymi.



PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki: (keksówka 27x8,5 cm)
2 szkl. mąki żytniej TYP fgvvvvvnmjhbnk,mfhkgv(250 g)
1 szkl. i 3 łyżki mąki pszennej (150 g)
45 g świeżych drożdży
500 ml przegotowanej, ciepłej wody
1 płaska łyżeczka soli
duża szczypta cukru
1/2 szkl. otrębów pszennych
(1 łyżka oliwy z oliwek, trochę bułki tartej/mąki, 2 łyżki ziaren)
+ Hummus naturalny Primavika z BIOSKLEPU

Pokruszone drożdże rozpuścić w 200 ml ciepłej wody z dodatkiem dużej szczypty cukru i odstawić przykryte ścierką na 20 minut.
Mąki mieszamy razem, dodajemy otręby, ziarenka, sól i dolewamy zaczyn drożdżowy. Mieszamy i dolewamy resztę ciepłej, przegotowanej wody (300 ml), wszystkie składniki łączymy ze sobą dokładnie przez ok. 5 minut. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (ok. 20 minut). Po tym czasie 'dźgamy' ciasto drewnianą łyżką, aby pozbyć się niechcianego gazu. Formę do pieczenia smarujemy dokładnie oliwą i obsypujemy delikatnie bułką tartą/mąką. Ciasto wykładamy do formy (ponad połowa wysokości), wygładzamy wierzch, obsypujemy ziarenkami, zostawiamy na 10 minut do wyrośnięcia pod ścierką, wkładamy do piekarnika nagrzanego do 240 stopni i zmniejszamy temperaturę do 220 stopni. Pieczemy przez godzinę, po paru minutach wyjmujemy chleb z formy i KONIECZNIE czekamy godzinę do pokrojenia. Smacznego!




Mój pierwszy, domowy chleb okazał się sukcesem. Skórka idealnie chrupiąca, środek miękki i naładowany pysznymi ziarnami, a w dodatku nie trudny do przygotowania. Zachęcam do wypróbowania, bo "jak raz zrobisz domowy chleb, już nie wrócisz do kupnego". 
Dzięki mojej drugiej współpracy z firmą 'Ziarenkowo' otrzymałam 4 mieszanki starannie dobranych ziaren. To mojego wypieku wybrałam 'Słoneczne pola' - słonecznik, sezam i siemię lniane. Ziarenka są prażone, dzięki czemu są bardziej aromatyczne i chrupiące. Takie mieszanki są dobrym pomysłem, ponieważ nie trzeba kupować oddzielnie każdego rodzaju ziaren, żeby zmieszać. Wystarczy zaopatrzyć się w internetowym sklepie ZIARENKOWO i cieszyć się zdrowiem płynącym z różnych ziaren.

Do posmarowania kromek użyłam hummusu naturalnego, który dostałam w ramach współpracy z firmą BIOSKLEP. Skład: Woda, cieciorka, olej roślinny, pasta sezamowa, ocet winny, czosnek i sól. Ta pasta z ciecierzycy stała się dzisiaj moją ulubioną pastą do kanapek. Cieciorka i sezam idealnie doprawione nadają kanapce 'nowe życie'. POLECAM!



Gorąco zachęcam do zakupów w internetowych sklepach: http://www.ziarenkowo.com/ i http://biosklep.com.pl/!!!

JUSTIN, NADCHODZĘ!

środa, 9 lipca 2014

96. Żytnie pierogi z jagodami.

Pierogi z mąki żytniej z jagodami,
podane z jogurtem naturalnym i jagodami 
PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki: (7 sztuk)
8 łyżek mąki żytniej (110 g)
6 łyżek gorącej (nie wrzącej) wody
szczypta soli
7 kopiastych łyżeczek jagód
cukier
+
śmietana/jogurt naturalny

Do przesianej mąki dodajemy gorącej wody i soli. Mieszamy łyżką, aż składniki zaczną się zlepiać, przekładamy na blat i wyrabiamy. Gdy ciasto będzie się za bardzo lepić do rąk należy podsypać mąką (musi być gumowe). Z ciasta formujemy kulę, spłaszczamy i obsypujemy mąką, wałkujemy na bardzo cienki placek i wycinamy koła za pomocą kubka/miseczki. Ze ścinek formujemy kulę i powtarzamy czynności. Na gotowe placki nakładamy jagody, (można też posypać cukrem) składamy na pół i zlepiamy palcami w mącę. Za pomocą widelca robimy wzorki (dociskamy na obwódkach). Wrzucamy do wrzącej, osolonej wody i gotujemy 3,5 minuty. Odsączamy, podajemy ze  śmietaną lub jogurtem i jemy. Smacznego.




Proste w wykonaniu, to najważniejsze. A efekt końcowy bardzo zadowalający, są przepyszne i o wiele zdrowsze niż z mąki pszennej. Polecam.
Dużo się działo przez moją nieobecność - w sobotę grill urodzinowo-imieninowy na działce na rekordową ilość osób. Bułki drożdżowe z truskawkami wszystkim zasmakowały. Jedzenia było tyle, że moglibyśmy zrobić jeszcze jedną taką imprezę. Wszystko się udało, było na prawdę super. Ps. Kocham moją rodzinę. :D
W poniedziałek okazało się, że nie utworzą mojej klasy, bo za mało chętnych... a ja muszę mieć matematykę na rozszerzeniu! :C Dzisiaj idę się dowiedzieć czegoś więcej.
Miłego dnia.

Tak wielką mam nadzieję! :C
Follow my blog with Bloglovin