Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka owsiane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka owsiane. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 listopada 2015

224. Orzechowe ciastka owsiane (sugarfree)

Orzechowe ciastka owsiane

z naturalną slodyczą daktyli i banana

A oto ciastka, naturalnie słodkie ciastka. Umiliły mi i mojej rodzinie weekendowy wyjazd do stolicy. Idealnie nadają się na drugie śniadanie, czy podwieczorek do kawy. Słuszna dawka domowego masła z orzechów laskowych i spora ilość orzechów w postaci stałej sprawiły, że moje kubki smakowe doznały euforii.


PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki:
10 łyżek płatków owsianych górskich
4 solidne łyżki masła z orzechów laskowych (lub z innych)
1 bardzo dojrzały banan
5 daktyli + wrzątek
po garści orzechów ziemnych, laskowych i pestek słonecznika
jajko 

Daktyle zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na 10 minut. Banana rozgniatamy widelcem, łączymy z jajkiem i masłem orzechowym. Płatki owsiane mieszamy z orzechami i pestkami. Dokładnie łączymy mokre i suche składniki z pokrojonymi w kostkę daktylami. Formujemy ciastka, nakładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, spłaszczamy lekko i pieczemy przez 16 minut 1 temperaturze 180 stopni. 

W piątek miałam kiepski humor, nawet nie chciało mi się na siłownię iść (czyli było bardzo źle XD). Jednak pójście na trening było najlepszą z możliwych decyzji. Dałam z siebie 100%, padło kilka rekordów, pomogłam 'zielonemu' w ćwiczeniach, pogadałam ze znajomymi, uśmiałam się jak rzadko i ćwiczyłam z największym koksem na siłce - właścicielem. Od razu nastrój +10, złe emocje wyparowały i już nie odstraszałam spojrzeniem. 


...

Dobrze jest mieć przyjaciół, z którymi nie ma szans na choćby chwilę smutku. Wyszłam przybita, wróciłam z bolącym od śmiechu brzuchem.

czwartek, 8 maja 2014

47.(2) Zdrowe ciastka owsiane ♡

Pełnoziarniste ciasteczka owsiane 
z żurawiną, sezamem, słonecznikiem i gorzką czekoladą 

Składniki:
120 g miękkiego masła
1/2 szklanki cukru trzcinowego
1 jajko
1 szklanka płatków owsianych
1 tabliczka gorzkiej czekolady
1 i 1/3 szklanki mąki pełnoziarnistej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
dodatki: żurawina, sezam, słonecznik

Masło miksujemy z cukrem, dodajemy jajko, później mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i płatkami owsianymi. Czekoladę kroimy na małe kawałeczki i dodajemy do ciasta. Wrzucamy dodatki i dokładnie mieszamy. Formujemy małe kuleczki wielkości orzecha włoskiego, kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, lekko spłaszczamy i pieczemy ok. 10 minut w temperaturze 180 stopni.

Zrobiłam je dawno, bazując na przepisie, który dostałam od kuzynki. Choć składniki drastycznie zmieniłam, wykonanie też trochę inne. Były takie pyszne, że musiałam je powtórzyć. Najlepsze ciastka i co najważniejsze - zdrowe. Mają gwarancję na pokochanie ich od pierwszego ugryzienia. :D

wtorek, 25 marca 2014

3.Gofry marchewkowo-waniliowe ♡

Gofry marchewkowe inspirowane przepisem Wiktorii 


Składniki:
2/3 szklanki mąki pełnoziarnistej
1 jajko
1 łyżeczka budyniu waniliowego
2 łyżeczki miodu lipowego
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 średnia marchewka
1,5 łyżeczki cynamonu
odrobina mleka
aromat waniliowy do ciast

Żółtko mieszamy z cynamonem, mąką, startą na grubych oczkach marchewką. Dolewamy 1/4 szklanki mleka i znowu mieszamy. Białko ubijamy z budyniem. Nagrzewamy gofrownicę. Mieszamy obie masy (ja dodałam jeszcze aromatu waniliowego do ciast). Nagrzaną gofrownicę smarujemy wybranym olejem (np. z pestek dyni) i wylewamy ciasto. Pieczemy aż do zarumienienia. 

Tak bardzo spodobał mi się przepis Wiktorii,
że musiałam  go 'ukraść'.  Wstałam więc o 6 i zrobiłam.
Wyszły cudowne, takie chrupiące i.. marchewkowe! 

W szkole dzisiaj o dziwo było super, trochę śmiechu, trochę dobrych ocen. Wypożyczyłam Pretty Little Liars (nie wiem, czy ktoś kojarzy). Polecam, strasznie się wciągnęłam. Rodzice podwyższyli mi kieszonkowe o 40% (nie 50, za pyskowanie XD) za to, że gotuję i ogólnie zajmuję się domem. ;) W weekend planujemy z mamą i siostra pojechać do Krakowa, jak wypali to będzie super, bo w tym moim mieście to za dużo atrakcji nie ma.. Moja mała siostrzyczka podbiegła dzisiaj do mnie i krzyknęła: "Dużo jedz!" Moja kochana, chyba muszę jej posłuchać. Ogólnie dzień uważam za udany. :D


A oto moje zdobycze z Lidla ^^







Follow my blog with Bloglovin