'Spaghetti bolognese'
makaron pełnoziarnisty z domowym, pomidorowym sosem mięsnym z soczewicą
PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki: (2 porcje)
1 cebula czerwona
400 g mięsa mielonego wieprzowego
1/3 szkl. soczewicy czerwonej
1 puszka pomidorów krojonych
1 łyżeczka majeranku
ok. 1/3 łyżeczki chilli masala
1 łyżeczka bazylii
1 łyżeczka papryki słodkiej wędzonej (!!)
sól
Cebulę obrać, pokroić w kostkę, zeszklić na 1 łyżeczce oleju kokosowego, dodać łyżkę oleju i mięso mielone, przesmażyć mieszając co chwilę, zalać pomidorami z puszki, dodać soczewicę i wszystkie przyprawy: sól, bazylię, majeranek, paprykę słodką wędzoną, chilli. Całość wymieszać i dusić pod przykryciem przez 10 minut mieszając co jakiś czas. *Podawać z ugotowanym makaronem pełnoziarnistym.





Spaghetti z papierka mówimy stanowczo NIE! Po co faszerować się chemią, jak można samemu przygotować pyszny i zdrowy sos od A do Z? Coraz częściej ludzie wybierają zrobienie sosu zalewając proszek wodą, 'bo jest to szybsze i mało z tym roboty'. Trzeba pamiętać, że takie mieszanki bardzo często zawierają konserwanty, aromaty i sztuczne barwniki, które nie są nam w żadnym stopniu potrzebne. Wbrew pozorom przyrządzenie domowego sosu bolońskiego nie jest takie trudne i czasochłonne, a efekt o niebo lepszy.
STO TYSIĘCY wyświetleń minęło jak jeden dzień... a tak na poważnie to ciesze się z każdego wyświetlenia, a tym bardziej komentarza. Fakt, że mój blog trafia w gusta wielu osób i ma stałych obserwatorów motywuje mnie do dalszego rozwoju i prowadzenia tego bloga. Jest to mój mały-wielki sukces.
PS. 'No powiem ci, że formę zrobiłaś niesamowitą...' te słowa wypowiedziane z ust największego koksa na siłce, człowieka, którego darzę wielkim szacunkiem zadziałały na mnie jak ogromny kop motywacyjny do dalszej pracy nad swoim ciałem, a zarazem nad umysłem.
Bycie w czymś dobrym jest satysfakcjonujące, ale jeśli chodzi o mnie, często to nie wystarcza. Chyba jestem perfekcjonistką. Dążę do doskonałości w różnych dziedzinach i bycie najlepszą sprawia mi niemałą frajdę. Zastanawiam się czy jest to zaleta, czy kiedyś mnie ta postawa zgubi... (?)