sobota, 28 listopada 2015

232. Pudding jaglany z lucumą polany sosem orzechowym + Leg Day i paczka

Pudding jaglany na zimno z lucumą, ricottą i szafranem,

podany z sosem orzechowym, migdałami w miodzie

i ziarnem kakaowca z chilli

Ostatnio mniej tutaj śniadań, postanowiłam to zmienić i wrócić do dawnych zwyczajów. Pudding zaliczam do bardzo udanych - idealnie zwarty, słodki, kremowy i sycący, o lekkim aromacie karmelu i syropu klonowego za sprawą lucumy. Do tego sos orzechowy, który uzależnia (potwierdzone info), najlepsze orzechy w zastygłym miodzie i przepyszne ziarno kakaowca z chilli* ze spotkania w Warszawie <3 Polecam! :D

*ponoć na jedzenie tego chilli w większych ilościach trzeba pospisywać specjalne certyfikaty, tak pali!

PRZEPIS AUTORSKI:
SKŁADNIKI:
5 łyżek płatków jaglanych
1 gruszka
1 łyżeczka chia
1 szkl. mleka
1/3 szkl. wody
1 łyżka miodu
1 spora łyżka ricotty
1/3 łyżeczka szafranu (dla koloru - smaku nie zmienia)

Wieczorem: Płatki zalać mlekiem i wodą, dodać pokrojoną w kostkę i umytą uprzednio gruszkę, wymieszać i zagotować, gotować na małym ogniu przez 8 minut mieszając co chwilę. Dodać chia, lucumę, miód, ricottę i szafran, wymieszać dokładnie i gotować jeszcze chwilę do zgęstnienia. Ściągnąć z ognia i odstawić do wystygnięcia. Miskę (odpowiednich rozmiarów - najlepiej taka, żeby masa się idealnie do niej zmieściła) przelać wodą i wyłożyć jaglankę, wyrównać, przykryć i włożyć na noc do lodówki. 
Następnego dnia rano miskę przytknąć do talerza, odwrócić do góry nogami, potrząsnąć, aby łatwiej pudding odszedł od ścianek i ściągnąć miskę. Powinno idealnie wyjść.
Sos to wymieszana łyżka masła orzechowego z lidla (<3) z odrobiną mleka, podgrzana w 
mikrofali.

Jednak Leg Day, to Leg Day, nic tak nie poprawia nastroju jak 12 serii przysiadów, szczególnie w dobrym towarzystwie i z kolejnym rekordem (50 kg na maszynie, jest moc!). Jednak zapaleńcy zawsze się zrozumieją :D A na jutro poproszę jakiś wózek, bo chyba nie ujdę XD



A płatki jaglane miałam okazję próbować po raz pierwszy, dzięki wygranej w konkursie u Lelci. EkoRein i Ewelina sprawili mi wielką radość paczką wypełnioną po brzegi <3

Zapraszam do sklepdietetyczny.pl


16 komentarzy:

  1. Lucuma- nie znam tego smaku :) oo, czyli spodziewam się, że będzie Cię tu więcej! :) hmm, do napisania :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze sobie zrobić coś podobnego. *-*
    Małe pytanko - robisz masę czy rzeźbę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masę niedawno skończyłam, teraz moim celem jest mocniejsze wyrzeźbienie, ale nie jest to aż tak restrykcyjna dieta. Zmniejszyłam trochę kalorie i zwiększyłam treningi cardio.

      Usuń
  3. Ciekawi mnie lucuma! :) A puddingi kocham w każdej wersji <3

    OdpowiedzUsuń
  4. no proszę, ile pyszności! już czuję kolejny napływ przepisów :)
    a lucumę jakoś rzadko używam, chyba to nie moja bajka, za to maca uwielbiam, ale się skończył :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Smacznie!

    Zapraszam do konkursu na moim blogu! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda bosko, zwłaszcza wierzch <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Pragnę takiej paczki!!!
    Puding-cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pudding wygląda pysznie, tak delikatnie ;3
    50kg ?! wow! Faktycznie bijesz rekordy; p Jaka wielka paczka! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Orzechy w miodzie i śniadanie mistrzów gotowe :)
    Dajesz tak dalej i nie przestajesz, jesteś cudowna ze swoją pasją w treningach - podziwiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie no jak to smakowicie wygląda! A do tego jaglany... coś niesamowitego. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda świetnie - zarówno sam pudding jak i ta polewa, może dziś zrobię sobie coś takiego na jutro ;)
    A w Tobie faktycznie jest moc - podziwiam Cię za wytrwałość w ćwiczeniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O rajusiu, taka paczka to chyba dla każdego marzenie. Meeeega Ci zazdroszczę :)
    A pudding wyszedł Ci taki równiutki. No po prostu idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję wspaniałej paczki :) Będziesz miała z czego tworzyć kolejne pyszności :)
    http://iwonka-bloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Follow my blog with Bloglovin