czwartek, 16 lipca 2015

187. Białkowe ciasto (ekstra zdrowe) z zielonym akcentem.

Pełnoziarniste białkowe ciasto 

z czarną porzeczką 

z dodatkiem mąki z pestek dyni.

PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki: (u mnie kamionka 20x13cm)
1 kubeczek jogurtu naturalnego (165g)
1 bardzo dojrzały banan
1 jajko
50g odżywki białkowej waniliowej (może być inny smak, ale ten polecam najbardziej)
2/3 szkl. mąki pełnoziarnistej
5 łyżek mąki z pestek dyni
1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
1 szkl. czarnej porzeczki
ew. coś do posłodzenia (ja nie dodałam, ponieważ banan+odżywka dają wystarczająco słodkości)

Jogurt zmiksować z pokrojonym bananem na mus, wbić jajko, dodać odżywkę i dokładnie wymieszać. Do masy dodać obie mąki, sodę i wymieszać. Na koniec wsypać porzeczki i delikatnie wmieszać w masę łyżką. Przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia i piec 35 minut w 180 stopniach.

BEZ oleju, BEZ cukru, BEZ mąki pszennej. Czy to w ogóle może smakować? Odpowiedź jest prosta: i to jak! 

Idealne potreningowe (nie tylko!) ciasto dla osób dbających o formę/linię (nie tylko!) z ciekawym akcentem, który zawdzięczamy mące z pestek dyni i porzeczce prosto z działki. Mi bardzo zasmakowało. ;)
Postąpiłam dość samolubnie, bo ciasto upiekłam w małej formie i tylko dla siebie. Tyle dobra tylko dla jednej osoby, to już podchodzi pod czysty egoizm. No cóż XD 

Wakacje mijają przyjemnie. Nie ma dnia, którego przesiedziałabym w domu. Plany na weekend lekko zarysowane, a i pogoda ma się polepszyć. Żyć, nie umierać. 
Miłego dnia!

wtorek, 14 lipca 2015

186. WEGAŃSKO: najlepsze pieczone warzywa.

Orzechowo-ziołowe pieczone warzywa:

batat, marchewka, szparagi, kalafior


PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki:
1 batat
2 marchewki
1/3 kalafiora
kilka szparagów białych
1 łyżka masła orzechowego
1,5 łyżki oleju lnianego
1/2 łyżeczki papryki ostrej
1 łyżka mieszanki ziół włoskich

Batata i marchewki obieramy i kroimy w dużą kostkę/plastry. Kalafiora myjemy, dzielimy na mniejsze różyczki. Szparagi pozbawiamy zdrewniałej części. Masło orzechowe, olej, paprykę i zioła mieszamy w miseczce dokładnie, polewamy warzywa i mieszamy tak, aby wszystkie było obtoczone w sosie. Wykładamy równomiernie na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w 200 stopniach przez ok. 30 minut. 
a tu już mniej wegańsko... XD

Takie warzywa to uniwersalny dodatek do prawie każdego obiadu, czy to wegańskiego, czy też mięsnego - zadowolą każdego. Wypróbowałam mnóstwo marynat i to jest zdecydowanie ta najlepsza. Polecam!


Wracam do blogowanie pełna parą. Mam kilka przepisów w zanadrzu, są one jednak wytrawne, a zauważyłam, że większość moich czytelników preferuje przepisy na słodko. Tak więc muszę się spiąć i wymyślić jakieś zdrowe słodkości, nie będzie z tym problemu.

niedziela, 12 lipca 2015

185. Zielony pęczak, czyli kasza pęczak i fasola mung (+Egipt).

Pęczak w jajku 

z fasolą mung, marynowaną kalarepą i bazylią.

PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki:
1 szkl. pęczaku
1 kalarepa
1 łyżka oleju musztardowego/po 1 łyżeczce dowolnego oleju i musztardy
duża garść świeżej bazylii
2 jajka
po 1 łyżeczce: miodu,soli, oregano, tymianku
po 1/3 łyżeczce: szafranu, pieprzu białego, papryki słodkiej

Fasolę moczymy przez noc. Następnego dnia przepłukujemy i wrzucamy do świeżego wrzątku. Gotujemy na małym ogniu, po 25 minutach dodajemy kaszę pęczak i gotujemy jeszcze przez 20 minut. Odstawiamy z ognia, odsączamy, dodajemy bazylię, miód, sól, oregano, tymianek, szafran, pieprz i paprykę słodką.
Kalarepę obieramy, kroimy w kostkę, marynujemy w soli i oleju musztardowym i smażymy ok. 5 minut na suchej patelni na 'chrupiąco', dodajemy do garnka z kaszą. Jajka bełtamy z solą i pieprzem i wlewamy do reszty. Całość mieszamy dokładnie i smażymy jeszcze przez ok. 3 minuty na małym ogniu. Gotowe!

 


Uwielbiam takie wegetariańskie potrawki. Tym razem przyrządziłam też dla reszty rodziny i każdemu bardzo posmakowało. Bardzo aromatyczna potrawa, dzięki różnorodnym przyprawom, z delikatnym posmakiem fasoli mung, która wraz z chrupiącą kalarepą stworzyła duet idealny. A dla weganów polecam ominięcie jajek i użycie syropu klonowego zamiast miodu - będzie równie pysznie ;)

...

Wróciłam cała i zdrowa z Egiptu, a dokładniej Hurghady. Status 'nie podróżuj' przyprawił o lekkiego stracha, ale nie powstrzymało to nas od świetnego wypoczynku, aktywnego oczywiście :DCiepłe i przejrzyste morze, wszechobecne palmy, skrawek bezludnej pustyni i góry powalające swym ogromem - mieszanka idealna. Snorkowałam z płaszczkami, nemo i innymi, których piękna nie da się opisać, wśród rafy koralowej. Aktywnie spędzałam czas na basenach i siłowni (<3). Poznałam mnóstwo fajnych ludzi, i z Polski, i z Anglii, i tamtejszych pracowników (Ahmed i Mohamed XD). Jadłam za dwóch - uwielbiam różnorodność tamtejszej kuchni, a i na europejską znalazło się miejsce. A dynia z cynamonem i wiórkami kokosowymi zajmowała mi zawsze połowę talerza.Najlepsze z rodzinnych wakacji!


czwartek, 2 lipca 2015

184. 'Moje Wypieki i Desery' - drożdżowe rogaliki z serem.

Drożdżowe rogaliki z twarogiem

posypane cukrem pudrem.


Kiedyś prosiliście mnie o przepisy Doroty Świątkowskiej z książki jej autorstwa pt.: 'Moje Wypieki i Desery'. Prezentuję Wam więc przepis, który wykorzystałam na moje urodziny. Rodzina i znajomi wyczęstowani.Puchacze wyszły pysznie - polecam!


Spontaniczność? Chyba wiem co to znaczy, w końcu! Piszę do Was z Egiptu. Wyjazd nieplanowany wcześniej, spontaniczny właśnie, ale jak najbardziej udany! No to więcej już nie ględzę, tylko pędzę na ten czterdziestostopniowy upał. Trzeba korzystać z atrakcji. Trzymajcie kciuki, abym nie napotkała żadnego terrorysty... XD

Miłego dnia! :*
I taka mała inspiracja śniadaniowa: batatowe kluski kładzione
na mleku z masłem orzechowym i miodem gryczanym - niebo! <3

środa, 1 lipca 2015

Obiad w 10 minut: makaron Soba w zielonym sosie

Makaron Soba z zielonym sosem 

(awokado-feta-bazylia) 

podany z mieszanką ziaren 'Piekło-niebo' z Ziarenkowa.


PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki: (2 porcje)
120g makaronu Soba
100g fety
1/2 dojrzałego awokado (80g)
garść świeżej bazylii
po 1/2 łyżeczki: pieprzu ziołowego, oregano i tymianku
2 łyżki soku z cytryny
6 łyżek wody
+ziarenka

Wstawić wodę na makaron i osolić. Pokrojoną fetę wrzucić do misy blendera, dodać pokrojone na mniejsze części awokado, liście bazylii, przyprawy, wodę i sok z cytryny. Miksować do uzyskania gładkiego sosu. Makaron wrzucić do wrzątku i gotować na małym ogniu przez 3/4 minuty. Odcedzić na sitku, przełożyć na talerze. Podawać z sosem i ziarnami. 

Ostatnimi czasy najszybszy obiad. Jedyna 10 minut i gotowe. Makaron Soba ma w składzie mąkę gryczaną, której jestem ogromną fanką. Do tego ukochane awokado nadające kremowej konsystencji, bazylia dająca niezwykły zapach i aromat i feta - słoność i delikatny kolor. Do tego coś do pochrupania i powstała mieszanka idealna! 

Kocham ten czas, kiedy mogę więcej siebie poświęcić gotowaniu i blogowaniu. Ostatni wpis utwierdził mnie w przekonaniu, że uwielbiam tego bloga. Tyle szczęścia daje mi wymyślanie nietypowych potraw, tworzenie ich, pstrykanie setek zdjęć, selekcjonowanie ich i przerabianie, że nie potrafiłabym tego tak po prostu porzucić. Do tego tyle przemiłych komentarzy, wielu obserwatorów i mnóstwo wyświetleń - i wiem, że komuś się to podoba, a to chyba jedna z najważniejszych i najbardziej motywujących rzeczy!

Dziękuję 

poniedziałek, 29 czerwca 2015

182. Fioletowo na pierwszy posiłek dnia + trochę prywaty

Jagodowa kasza bulgur 

podana z serem roquefort, masłem orzechowym, serkiem wiejskim, jagodami i wiórkami kokosowymi

Składniki:
5 łyżek kaszy bulgur (1/3 szklanki)
1 szkl. wrzątku
1/2 szkl. świeżych jagód
1 łyżka miodu
1/2 łyżeczki cynamonu
+ser roquefort, masło orzechowe, serek wiejski

Kaszę wrzucamy do garnka, zalewamy wrzątkiem, dodajemy jagody i gotujemy na średnim ogniu przez 7 minut. Dodajemy miód, cynamon i gotujemy jeszcze przez 2-3 minuty mieszając co chwilę, aby nie przywarło. Jeszcze gorącą kaszę przekładamy do miski i podajemy z dodatkami. 

W końcu pierwsze jagody! Nie będę pisać, że to moje ulubione owoce, bo skłamałabym. Kocham każdy owoc i chyba żaden nie przoduje. W każdym bądź razie czekałam na nie długo i to był bardzo pyszny tegoroczny debiut. A połączenie miodu i sera roquefort- genialne!

Oficjalnie mam wakacje (nieoficjalnie trwają już od jakiegoś czasu XD). W międzyczasie spędziłam świetne urodziny z przyjaciółmi, a później z rodziną, zostałam obdarowana mnóstwem pięknych życzeń... Dziękuję też bardzo za życzenia pod ostatnim postem! <3 


Nie wspominałam wcześniej, bo nie chciałam zapeszać, ale teraz mogę śmiało powiedzieć, że udało mi się uzyskać średnią 5.375, a co za tym idzie stypendium starosty. Dumna jestem z siebie. Najbardziej wtedy, gdy widzę i czuję dumę mojej rodziny.

najlepsza klasa ever!

urodzinowo
Follow my blog with Bloglovin