sobota, 14 maja 2016

269. Udka z kurczaka duszone w daktylach (rozpływające się!)

Udko z kurczaka duszone w daktylach

Macie ochotę na słodko-słonego kurczaka w gęstym ziołowym sosie? Ten na dodatek sam rozpływa się w ustach! Jeden z lepszych, jakie robiłam. Wystarczy dorzucić np. kaszę jaglaną, jakąś sałatkę i pyszny, sycący obiad gotowy. ;)

PRZEPIS AUTORSKI:
SKŁADNIKI:
3 udka z kurczaka
10 dużych, suszonych daktyli
1 cebula
2 ząbki czosnku
skórka z połowy limonki
sól, majeranek, pieprz, curry


Udka umyć dokładnie, wysuszyć i obrać ze skóry, włożyć na patelnię, zalać wrzącą wodą do połowy wysokości mięsa. Udka osolić, posypać pieprzem, majerankiem i curry, dookoła wyłożyć posiekaną w piórka cebulę, posiekany w kostkę czosnek oraz daktyle. Patelnię przykryć pokrywką i dusić na średnim ogniu przez 10 minut, po tym czasie udka przewrócić na drugą stronę i obsypać je przyprawami. Dusić mięso na małym ogniu pod przykryciem przez ok. 90 minut, obracając udka co ok. 10 minut i dolewając wody (nie za dużo!). Pod koniec gotowania dodać skórkę z limonki. 

 Zaczęło się życie na zasadzie: 'byle do piątku'. Sobotę mamy, także korzystam z 'wolnego' czasu ile mogę. Wakacje, chodźcie tu <3

7 komentarzy:

  1. Chyba wiem o czym mówisz. "Byle do piątku" obowiązuje też i u mnie ostatnio, ale w sumie weekend różni się tylko tym, że uczę się w domu. :<
    Zawsze chciałam spróbować daktyli w daniu obiadowym. Ten pomysł wydaje się być ciekawy. Ciekawe czy moja rodzinka by się przekonała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny pomysł, nie wpadłabym na takie połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako wegetarianka z przepisu nie skorzystam, ale daktyli mam w domu pełno, a nikt poza mną ich nie je. Jakby domownicy lubili takie połączenia, to bym im oddała trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten gęsty sos pokrywający udka sprwie, że od razu mam ochotę wypróbować to połączenie. Tym bardziej że lubię takie kontrastowe smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię słodko słone połączenia i jestem zaintrygowana twoim kurczakiem w daktylach. Wygląda bardzo apetycznie!:)

    OdpowiedzUsuń

Follow my blog with Bloglovin