środa, 7 stycznia 2015

136. Pełnowymiarowy waniliowy 'sernik gotowany'!

Waniliowy sernik gotowany
z jabłkową nutą,
na spodzie z ciastek owsianych


PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki: (tortownica o śr. 21cm)
300g sera twarogowego pełnotłustego 
3 spore łychy miodu
8 łyżek musu jabłkowego z dodatkiem cukru
1 szkl. mleka
1 laska wanilii
chlust mleka + 3 łyżki budyniu śmietankowego/waniliowego
spód:
140g ciasteczek owsianych naturalnych firmy SANTE
80g zimnego masła

Twaróg w kawałkach wrzucić do garnka, zalać mlekiem, dodać mus z jabłek i miód, wanilię przekroić wzdłuż, za pomocy łyżeczki dokładnie wybrać wszystkie ziarenka i dodać do reszty składników, doprowadzić do zagotowania. Gotować na średnim ogniu. Mieszać chwilę, aby masa była gładka (bez grudek) i wlać proszek budyniowy rozdrobniony w małej ilości mleka. Od razu zacząć energicznie mieszać, żeby z budyniu nie zrobiły się grudki. Gotować jeszcze przez 5/7 minut na małym ogniu mieszając co jakiś czas. Odstawić na 20 minut do wystygnięcia w zimnym miejscu, mieszając co parę minut. Ciasteczka z posiekanym masłem z lodówki miksujemy w pojemniku blendera z ostrzem 'S', tak aby masa przypominała w konsystencji mokry piasek. Ciastka z masłem wykładamy na spód formy, dociskamy łyżką i wyrównujemy. Wystudzoną masę serową wyłożyć na spód, wyrównać, posypać np. wiórkami kokosowymi i płatkami migdałowymi i zostawić do całkowitego wystygnięcia. Przykryć folią spożywczą i włożyć do lodówki na noc (ew. 8h). Następnego dnia można kroić i rozkoszować się delikatnym sernikiem, do którego nie musieliśmy włączać piekarnika.







Żałuję, że zwlekałam ze zrobieniem tego sernika na dużą blachę, bo zasmakował on nie tylko mnie i już myślę nad nowym smakiem. Wyszedł bardzo delikatny, nie był zbity i bardzo waniliowy (świeża wanilia robi swoje). Taki spód jest bardzo szybką i smaczną alternatywą do tego pieczonego. Całość dobrze się skomponowała i wyszło bardzo smaczne ciasto. 

...
Gdzieś pomiędzy gotowaniem, pieczeniem, nauką, treningami, spotkaniami jestem ja, szczęśliwa ja. Nie wiedzieć czemu. Przyczyna jest nie ważna. Ważne jest to, że jest jak jest. Otwierają się nowe możliwości, możliwości spełniania marzeń. Korzystam, jeśli mogę!
I słucham TEGO, na okrągło.

17 komentarzy:

  1. Nie robiłam jeszcze pełnowymiarowego sernika gotowanego, ale koniecznie muszę spróbować! Widać, że jest taki delikatny *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny, delikatny i taki apetyczny *.*
    I bardzo dobrze, że jesteś szczęsliwa, nawet bez powodu, korzystaj z tego! I dziękuję za słowa pod moim postem, jesteś dla mnie inspiracją :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Też się kiedyś zastanawiałam, żeby taki zrobić, ale tak mi schodzi i schodzi. Może od ciebie został kawałeczek dla mnie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój serniczek wygląda zjawiskowo, a po twoim ostatnim serniczku przekonałam się do ich gotowania, wiec myślę, że w najbliższym czasie przygotuję podobny;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham serniki! <3 Niestety ze względu na nabiał nie mogę ich jesc :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś po prostu mistrzynią serników i tyle ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To dobrze, że jesteś szczęśliwa i nie zastanawiaj się dlaczego :) Korzystaj ile wlezie :*
    Sernik też dzisiaj piekłam, ale i tak bym chętnie od Ciebie kawałek podkradła, bo to moje ulubione ciacho <3 No i wygląda przepysznie :D Az się prosi żeby go zjeść :))

    OdpowiedzUsuń
  8. gotowany to ja musze zrobić i t ojak najszybciej!
    cieszę się, serio baaardzo się cieszę, że jesteś szczęśliwa i zrób wszystko by tak już zostało:**

    OdpowiedzUsuń
  9. wiążesz przyszłość z gastronomią? jestes mega <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny i wygląda taaak bardzo smakowicie <3 !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ to pysznie wygląda! Pełen wymiar smaku. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Najważniejsze że jesteś szczęśliwa :) Ale gdy takie smakołyki masz w ldówce, to chya nie może byc inaczej! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mniam, wygląda znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń

Follow my blog with Bloglovin