Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka pszenna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka pszenna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 lipca 2015

184. 'Moje Wypieki i Desery' - drożdżowe rogaliki z serem.

Drożdżowe rogaliki z twarogiem

posypane cukrem pudrem.


Kiedyś prosiliście mnie o przepisy Doroty Świątkowskiej z książki jej autorstwa pt.: 'Moje Wypieki i Desery'. Prezentuję Wam więc przepis, który wykorzystałam na moje urodziny. Rodzina i znajomi wyczęstowani.Puchacze wyszły pysznie - polecam!


Spontaniczność? Chyba wiem co to znaczy, w końcu! Piszę do Was z Egiptu. Wyjazd nieplanowany wcześniej, spontaniczny właśnie, ale jak najbardziej udany! No to więcej już nie ględzę, tylko pędzę na ten czterdziestostopniowy upał. Trzeba korzystać z atrakcji. Trzymajcie kciuki, abym nie napotkała żadnego terrorysty... XD

Miłego dnia! :*
I taka mała inspiracja śniadaniowa: batatowe kluski kładzione
na mleku z masłem orzechowym i miodem gryczanym - niebo! <3

środa, 24 czerwca 2015

181. Kruche z owocami lata na 17 urodziny!

Pełnoziarniste kruche ciasto z kruszonką z duszonym rabarbarem i truskawkami z miętą.

PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki:
ciasto:
300 g mąki pszennej pełnoziarnistej
2 jajka
125 g margaryny Kasi (z lodówki)
150 g cukru trzcinowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
kruszonka:
1/2 szkl. cukru trzcinowego
1/2 kostki masła z lodówki! (100g)
3/4 szklanki mąki 
powidła:
7 lasek rabarbaru (250 g)
1/3 szkl. cukru trzcinowego
1/3 szkl. wody
200 g truskawek
garść świeżej mięty

Ciasto: Mąkę, cukier i proszek do pieczenia mieszamy w misce, wbijamy jajka i posiekaną margarynę z lodówki. Całość mieszamy dłońmi i szybko ugniatamy jednolite, zwarte ciasto. Formujemy kulę, zawijamy w folię i wkładamy na ok. godzinę do lodówki. 
Kruszonka: W tym czasie zagniatamy kruszonkę ze składników na nią, wkładamy do lodówki.
Powidła: Umyty i obrany rabarbar kroimy na drobne kawałki, wrzucamy do garnka, dodajemy umyte truskawki w całości i posiekaną miętę, wlewamy wodę i zasypujemy cukrem. Całość gotujemy przez ok. 10 minut na średnim ogniu pod przykryciem. Odstawiamy do lekkiego wystygnięcia. 

Formę wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy uprzednio wyjęte z lodówki i rozwałkowane ciasto, nakładamy równomiernie powidła i posypujemy kruszonką. Wstawiamy ciasto do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy przez ok. 40/45 minut (do suchego patyczka). 

 Brzuch boli po zjedzeniu gorącego ciasta? Jakoś mojej rodzince i mi to nie przeszkadzało. Nie wiem dlaczego tak jest, ale najlepsze ciasta robię 'na oko'. Może jednak jakiś tam dar do gotowania/pieczenia mam. Łapcie przepis :)

Dzisiaj wypada dzień moich 17 urodzin. Spędzę go z przyjaciółmi i rodziną - najlepiej!

Żaden przełom. Lekki smutek z powodu upływającego czasu. Radość z tego co mam i kogo mam. Duma z tego co już umiem. Niedosyt przez niewiedzę. Pragnienie poznawania świata, bycia coraz lepszą w różnych dziedzinach. Takie uczucia we mnie się rodzą na myśl o podsumowaniach.            

I bonusowo przepyszny pudding budyniowy z przepisu navynut! <33

Ślub i wesele bardzo udane, ale o tym kiedy indziej. Wraz ze zdjęciami. 

środa, 8 kwietnia 2015

164. Mazurek, który podbija serca.

Mazurek z masą daktylową (bez cukru!),
siekanymi migdałami, kandyzowaną skórką pomarańczową, jagodami goji i wiórkami kokosowymi.

Składniki:
ciasto:
180 g mąki pszennej (zwykłej/pełnoziarnistej)
100 g zimnego masła
2 łyżki wody
1 łyżka śmietany 18%
1 żółtko
50 g cukru pudru
1 łyżka cynamonu (niekoniecznie)
masa:
350 g suszonych daktyli bez pestek
1 i 1/2 szkl. wody
dodatki:
dowolne, u mnie namoczone jagody goji, siekane migdały, wiórki kokosowe i kandyzowana skórka pomarańczowa

Mąkę mieszamy z cukrem pudrem, cynamonem (lub nie), dodajemy żółtko, śmietanę i posiekane masło. Wyrabiamy chwile, tak aby pozbyć się grudek masła, dodajemy 2 łyżki wody i szybko ugniatamy, formujemy kulę, zawijamy w folię i wkładamy na pół godziny do zamrażarki. 
Daktyle wkładamy do garnka, zalewamy szklanką wody i zagotowujemy, gotujemy na małym ogniu bez przykrywki, mieszając co ok. 5 minut. Po 20 minutach gotowania dolewamy pół szklanki wody i gotujemy jeszcze przez 10 minut, aż do rozpadnięcia się daktyli i powstania gęstego kremu. Zostawiamy do wystudzenia.
Ciasto wyciągamy z zamrażarki, wyrabiamy chwilę i wałkujemy na obsypanym lekko mąką blacie na koło o średnicy 25 cm (pomogło mi odrysowanie na papierze do pieczenia spodu tortownicy o takiej średnicy). Przekładamy na papier do pieczenia, kładziemy spód tortownicy i odkrajamy niepotrzebne ciasto, z którego formujemy wałek, lekko zwilżamy wodą rant spodu ciasta i przyklejamy go. Pieczemy przez 18 minut w temp. 200 stopni. Po wystudzeniu nakładamy masę daktylową (niecałą, mi zostało sporo), wygładzamy i dekorujemy. 
Przechowywać w temperaturze pokojowe w pojemniku lub pod przykryciem (np. folia spożywcza/aluminiowa)!

Co do tytułu... najbardziej obawiałam się opinii mojego taty, który śmiał się jak 'drżałam' przed jej wygłoszeniem. Najpierw pochwalił mój sernik, który jest lepszy od wszystkich poprzednich, jednak czegoś mu w nim brakuje. Później nie odzywał się chwilę (aby podbudować napiętą atmosferę) i rzekł, że sernik może się przy nim schować i że to jest aż nieprzyzwoite, że za pierwszym razem wyszło mi ciasto idealne w każdym calu... Coś czuję, że będę musiała go robić częściej, niż raz do roku! 
Ogólnie Święta spędziłam w bardzo rodzinnej atmosferze, jak zwykle. Dużo jedzenia, śmiechu, rozmów... A wczoraj 'skatowałam' nogi na siłowni - tego było mi trzeba.

modelka: Maja

wtorek, 19 sierpnia 2014

105. Pierwszy, domowy chleb żytnio-pszenny; WSPÓŁPRACE DWIE.

Żytnio-pszenny chleb domowy 
z: mieszanką ziaren 'Słoneczne pola'
i otrębami pszennymi.



PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki: (keksówka 27x8,5 cm)
2 szkl. mąki żytniej TYP fgvvvvvnmjhbnk,mfhkgv(250 g)
1 szkl. i 3 łyżki mąki pszennej (150 g)
45 g świeżych drożdży
500 ml przegotowanej, ciepłej wody
1 płaska łyżeczka soli
duża szczypta cukru
1/2 szkl. otrębów pszennych
(1 łyżka oliwy z oliwek, trochę bułki tartej/mąki, 2 łyżki ziaren)
+ Hummus naturalny Primavika z BIOSKLEPU

Pokruszone drożdże rozpuścić w 200 ml ciepłej wody z dodatkiem dużej szczypty cukru i odstawić przykryte ścierką na 20 minut.
Mąki mieszamy razem, dodajemy otręby, ziarenka, sól i dolewamy zaczyn drożdżowy. Mieszamy i dolewamy resztę ciepłej, przegotowanej wody (300 ml), wszystkie składniki łączymy ze sobą dokładnie przez ok. 5 minut. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (ok. 20 minut). Po tym czasie 'dźgamy' ciasto drewnianą łyżką, aby pozbyć się niechcianego gazu. Formę do pieczenia smarujemy dokładnie oliwą i obsypujemy delikatnie bułką tartą/mąką. Ciasto wykładamy do formy (ponad połowa wysokości), wygładzamy wierzch, obsypujemy ziarenkami, zostawiamy na 10 minut do wyrośnięcia pod ścierką, wkładamy do piekarnika nagrzanego do 240 stopni i zmniejszamy temperaturę do 220 stopni. Pieczemy przez godzinę, po paru minutach wyjmujemy chleb z formy i KONIECZNIE czekamy godzinę do pokrojenia. Smacznego!




Mój pierwszy, domowy chleb okazał się sukcesem. Skórka idealnie chrupiąca, środek miękki i naładowany pysznymi ziarnami, a w dodatku nie trudny do przygotowania. Zachęcam do wypróbowania, bo "jak raz zrobisz domowy chleb, już nie wrócisz do kupnego". 
Dzięki mojej drugiej współpracy z firmą 'Ziarenkowo' otrzymałam 4 mieszanki starannie dobranych ziaren. To mojego wypieku wybrałam 'Słoneczne pola' - słonecznik, sezam i siemię lniane. Ziarenka są prażone, dzięki czemu są bardziej aromatyczne i chrupiące. Takie mieszanki są dobrym pomysłem, ponieważ nie trzeba kupować oddzielnie każdego rodzaju ziaren, żeby zmieszać. Wystarczy zaopatrzyć się w internetowym sklepie ZIARENKOWO i cieszyć się zdrowiem płynącym z różnych ziaren.

Do posmarowania kromek użyłam hummusu naturalnego, który dostałam w ramach współpracy z firmą BIOSKLEP. Skład: Woda, cieciorka, olej roślinny, pasta sezamowa, ocet winny, czosnek i sól. Ta pasta z ciecierzycy stała się dzisiaj moją ulubioną pastą do kanapek. Cieciorka i sezam idealnie doprawione nadają kanapce 'nowe życie'. POLECAM!



Gorąco zachęcam do zakupów w internetowych sklepach: http://www.ziarenkowo.com/ i http://biosklep.com.pl/!!!

JUSTIN, NADCHODZĘ!

środa, 18 czerwca 2014

85. Zdrowe, marchewkowe ciasto

Marchewkowe, półpełnoziarniste ciasto 
z ziarnem słonecznika ♥

Na dużą blachę ciasta należy zwiększyć trzykrotnie ilość składników!

Przepis autorski:
Składniki: (forma 20x13cm i dwie babeczki) 
5 marchewek (300 g)
6 łyżek mąki pełnoziarnistej
7 łyżek mąki pszennej
2 duże jajka
1/3 szklanki cukru trzcinowego
1/4 mleka
1 łyżeczka sody oczyszczonej
3 łyżki ziaren słonecznika
5 łyżek oleju rzepakowego

Marchewkę ścieramy na dużych oczkach. Jajka ucieramy z cukrem i dodajemy wraz z mlekiem  i olejem do marchewki. Wszystkie składniki mieszamy razem, aby powstała gęsta 'papka'. W drugiej misce łączymy razem mąki i sodę, wsypujemy do reszty ciasta, dodajemy (uprażone wcześniej) ziarna słonecznika i mieszamy dokładnie, aż do połączenia się składników. Ciasto odstawiamy na 20 minut w temperaturze pokojowe, aby trochę powiększyło swoją objętość za sprawą sody. Po tym czasie formę wykładamy papierem do pieczenia i wlewamy do niej ciasto. Pieczemy 40 minut, aż do suchego patyczka. Babeczki pieczemy o 10 minut krócej. 




Nie chcę się przechwalać, ale ciasto wyszło mi bardzo dobre, szczególnie, że wszystkiego dobierałam na oko. Nie suche w środku, a wilgotne, w ciastach jest to bardzo ważne. Idealnie słodkie i... marchewkowe! A że marchewkowe to też zdrowe, także polecam gorąco przepis. Idealnie smakuje ze szklanką mleka. ;)
To jest niesamowite, że dzięki blogu robię sama (ba!), wymyślam sama przepisy, które mi wychodzą i smakują innym. Jest to naprawdę niesamowite uczucie. 
Wczoraj wieczorna jazda na rolkach i mała sesja zdjęciowa z przyjaciółką. Dzisiaj idę na chwilę do szkoły, oddać obiegówkę, później pożegnam się z tatą i jadę na pieczenie babeczek do Karoliny, ciekawe co z tego wyjdzie... Ale na pewno będziemy się dobrze bawić.
Miłego dnia ;*

Pozdrawiamy ;)
ps.słonecznik zrobił się zielony, nie wiem czemu. Ale to nie jest pleśń i w smaku jest taki, jaki być powinien ;)

piątek, 2 maja 2014

41. Wiosennie z rabarbarem ♡

Półpełnoziarniste ciasto z rabarbarem a'la babka ♥


Składniki: (na kamionkę 20x13cm)
◦2 duże łyżki masła
◦2 jajka
◦1/3 szklanki cukru (zwykły+trzcinowy)
◦2 łyżki mąki pszennej
◦2 łyżki mąki pełnoziarnistej
◦1/2 laski rabarbaru

Masło rozpuścić i zostawić do wystygnięcia.
Jajka rozdzielić. Żółtka zmiksować razem z cukrem dolać rozpuszczone masło, przesianą mąkę i miksować krótko, tylko do połączenia składników.
Białko ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę. 
Białka przełożyć do żółtek z cukrem i mąką, i delikatnie wszystko połączyć. Wylać do kamionki wyłożonej papierem do pieczenia. Ułożyć pokrojony na 2 cm plastry rabarbar i piec 35 minut w 180 stopniach (termoobieg).


Musiałam wykorzystać w końcu rabarbar. Gdyby poleżał jeszcze parę dni to nie byłoby z niego żadnego pożytku. Łącząc składniki kierowałam się intuicją, no i wyszło ciasto bardzo przypominające w smaku babkę. Bardzo smakowało tym, których częstowałam, więc myślę, że przepis do powtórzenia.
Wczoraj spędziłam dzień na zwiedzaniu Lichenia i okolic. Wbiegłam na najwyższą wierzę Bazyliki 2 razy szybciej niż prognozowali. Swoją drogą można się zmęczyć (142 m wysokości), ale było to pozytywne zmęczenie i widoki wszystko wynagrodziły.
Dzisiaj w planach rodzinny grill, nadrabianie zaległości w oglądaniu zdjęć z wypraw mojego wujka (Indie, Senegal, Gambia, Andamany) i nocowanie na działce. Oby ta 'piękna pogoda' nie zepsuła tego!
Bardzo cieszę się, że wczorajszy pomysł na obiad Wam się spodobał. ;) Udanego dnia!

Dzisiejsze śniadanie: krem owsiany gotowany z bananem i rabarbarem ;)


Tak pięknie w lesie <3

sobota, 19 kwietnia 2014

28. Bo ricotta zmarnować się nie może! + mazurek ♡

Ricotta hotcakes 
przekładane domowym dżemem mirabelkowym ♥











Ricottcie kończył się dzisiaj termin przydatności, więc coś trzeba było z tym zrobić. Korzystałam z TEGO przepisu. Śniadanie musiałam zrobić na szybko, ponieważ wcześnie rano szłam z dziadkiem na zakupy do dnia jutrzejszego. Niesamowicie ucieszył się, jak mu powiedziałam, że będę u niego spać i zrobimy sałatkę, którą kiedyś robił z babcią. <3 Po obiedzie robię jeszcze babkę i lecę do dziadka na noc.
Więc już dzisiaj życzę Wam pełnych miłości, rodzinnych Świąt. Abyście nie patrzyły na kalorie i cieszyły się pysznościami i tą cudowną atmosferą świąteczną. <3



Nie wiem, czy mam jeszcze jakoś ozdobić tego mazurka, macie jakiś pomysł?



Akcja Wiktorii:
moja zaleta na dziś:
"Jestem bardzo rozgadana, zawsze znajdę jakiś temat do rozmowy."


Follow my blog with Bloglovin