Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budyń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budyń. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 stycznia 2017

291. Budyń jaglany z pecanami i kaki

Budyń jaglany

z bananem, zalany mlekiem

podany z orzechami pecan i kaki

Delikatny, kremowy i aksamitny budyń ze osławionej kaszy jaglanej poleca się na śniadanie, czy też deser. Szybki w przygotowaniu, sycący i zdrowy!

PRZEPIS AUTORSKI:
SKŁADNIKI:
4 łyżki kaszy jaglanej (suchej) + trochę wrzątku
1 szklanka gorącej wody
1/2 dojrzałego banana
jajko
1 łyżka odżywki białkowej (u mnie o smaku masła orzechowego)
+mleko, kaki, pecany

Kaszę jaglaną przelać wrzątkiem na sitku, wrzucić do garnka, zalać szklanką gorącej wody, dodać rozgniecionego widelcem banana i gotować na małym ogniu do wchłonięcia całej wody przez kaszę, mieszając co jakiś czas. Po tym czasie dodać odżywkę białkową i jajko, wymieszać dokładnie i gotować jeszcze przez chwilę. Zmiksować blenderem na gładką masę, przełożyć do miski, zalać mlekiem i dodać owoce z orzechami. Gotowe ;)


W złym nastroju nie będę się rozpisywać, bo niczego motywującego do działania bym nie stworzyła. Dlatego pozdrawiam każdego czytającego i inspirującego się moimi przepisami :)

środa, 23 września 2015

213. Wege: dyniowy pudding kokosowy (na zimno)

Dyniowy pudding na mleku ryżowym

(wegański)

podany z karmelem morwowo-sezamowym, smażonymi śliwkami,  brzoskwinią i wiórkami kokosowymi

PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki:
1/2 szkl. puree z dyni (Hokkaido)
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka lnu mielonego + 3 łyżki wrzątku/1 jajko
cynamon, kurkuma
+karmel morwowo-sezamowy*

WIECZOREM: W garnku: Mleko ryżowe z puree z dyni i cukrem doprowadzamy do wrzenia. Mąkę kokosową, ziemniaczaną i siemię lniane wymieszane z wrzątkiem (i zostawiona na kilka minut) lub jajko mieszamy dokładnie w miseczce, dodajemy chlust wody do uzyskania lepszej konsystencji i wlewamy całość do dyniowej zupy. Mieszamy aż do połączenia składników, dodajemy po szczypcie cynamonu i kurkumy i gotujemy na średnim ogniu przez 5 minut mieszając co chwilę. Odpowiedniej wielkości miseczkę przelewamy wodą (tak aby trochę jej zostało) i przelewamy do niej budyń, zostawiamy do wystygnięcia. Po ostudzeniu wkładamy na noc (min. 6 h) do lodówki. Następnego dnia, do miseczki przykładamy talerz, przewracamy do góry dnem i odciągamy miskę od talerza tak, aby pudding ładnie się wysunął.
*karmel sezamowo-morwowy to wymieszany krem sezamowy słodzony syropem z morwy z mlekiem do odpowiedniej konsystencji

Z wegańskich mlek(?) to właśnie ryżowe stanęło u mnie na pierwszy miejscu. Naturalnie słodkie idealnie komponowało się ze słodyczą dyni. Na taki właśnie pudding naszła mnie ochota wieczorem pewnego dnia i po prostu musiałam spróbować. Były lekkie obawy co do wizualnej części owego deseru, jednak wszystko wyszło tak jak chciałam. Polecam!! :)

Zapraszam do sklepdietetyczny.pl! 

Tyle tutaj Waszych relacji z Poznania. Cieszę się razem z Wami i tęsknię za każdym z osobna. Widzimy się najpóźniej w Mikołajki! :3


No i jestem w pełni zdrowa
*. W końcu mogę to z czystym sumieniem powiedzieć, po niespełna dwóch latach. Przekroczyłam 'magiczną wagę', o czym wcześniej nie chciałam nawet słyszeć i czuję się z tym świetnie. A wątpliwości co do siłowni, jak widać, nie były potrzebne.

*zdanie lekarza


poniedziałek, 2 czerwca 2014

72. Rozgrzewająco na powrót jesieni ♡

Bananowy sernik gotowany
z kaszą manną ♥ 


Składniki:
150 g twarogu
1 jajko
1/3 szklanki mleka
2 łyżki kaszy manny
3/4 banana
1 łyżka budyniu waniliowego

Budyń rozrabiamy w 3 łyżkach mleka. Resztę mleka podgrzewamy na małym ogniu, gdy będzie gorące, dodajemy rozgnieciony twaróg, wsypujemy kaszę, wrzucamy rozgniecionego widelcem banana. Gdy całość się zagotuje, wbijamy jajko i wlewamy roztwór budyniowy. Gotujemy, mieszając co jakiś czas. Gdy masa będzie miała konsystencje budyniu wyłączmy gaz. Gotowe.






Jak taka pogoda za oknem jest, to ochota na ciepłe śniadanie wzrasta maksymalnie. Zaserwowałam sobie więc gorący, gęsty, sernik z garnka. Banan nadaje się do niego najbardziej. 
I pomyśleć, że gdybym nie założyła bloga to nigdy bym nie spróbowała takiej pyszności. Cóż to byłaby za strata!
Wczoraj siedziałam jeszcze do 19 na festynie. Było tyle osób, że aż nie nadążaliśmy z zamówieniami na napoje. Fajnie było w sumie, dużo znajomych mi osób było. Lubię taką rodzinną atmosferę. 
Siedziałam jeszcze z koleżankami do 22 na dworze. Pogadałyśmy, pośmiałyśmy się, powspominałyśmy, pomarzyłyśmy. Że też tak rzadko się widujemy!
Dzień dziecka w sumie jak zwykły dzień, żadnej różnicy. 
Choć wskaźnik temperatury na to nie wskazuje, zostało tylko 26 dni do wakacji! Po radzie już się właściwie zaczną ;> Tak bardzo ich pragnę...

piątek, 18 kwietnia 2014

27. Jak to, tydzień z owsem bez owsianki? ♡

Kakaowa owsianka na budyniu ♥


Składniki:
◦2 łyżeczki budyniu waniliowego
◦3/4 szklanki mleka
◦1 łyżeczka kakao
◦4 łyżki płatków owsianych błyskawicznych
◦2 łyżeczki cukru trzcinowego
◦2 łyżki jogurtu naturalnego
◦1/2 łyżeczki cynamonu

Budyń rozdrabniamy z odrobiną mleka i z kakao. Płatki gotujemy na mleku i jogurcie, gdy zrobią się gęstsze dodajemy rozrobiony budyń, mieszamy dokładnie. Na koniec dodajemy cynamon z cukrem i łączymy wszystko. Podajemy z różnymi dodatkami, wedle upodobań (ale i tak ta roztapiająca czekolada jest najlepsza!).






ach ta roztapiająca się czekolada! <3

No właśnie, jest akcja 'tydzień z owsem', a ja mam nie mieć ani razu owsianki na śniadanie? Jadłam wspólnie z mamą, smakowała niesamowicie i dała tyle energii!
Wczoraj zaliczyłam z tatą wielkie zakupy spożywcze, trochę na Święta, trochę do domu. Jak tata jeździ sam na zakupy to płaci dwa razy mniej, ciekawe czemu. hmm, no ale nic, raz na taki okres można zaszaleć. :P
Kupił mi też na zająca książkę 'Wilk z Wall Street', jeżeli będzie tak dobra jak film to jestem w niebie. <3
Niedługo jadę na zakupy z bratem, bo wspólnie robimy dzisiaj obiad. Jest mu ciężko, bo post ścisły, a przecież żeby robić masę musi być mięcho! >.< Później planujemy trochę sprzątania i zakupy ubraniowe. Będzie cudownie. ;3


A wieczorem czas na robienie mazurka.
Nie, nie współpracuję z Bakallandem XD


Akcja Wiktorii:
moja zaleta na dziś:
"Jestem oszczędna, większość pieniędzy jakie dostaję idzie na konto.
Nie ma czegoś takiego- jak mam to muszę wszystko wydać od razu."

niedziela, 13 kwietnia 2014

22. Niedziela standardowo dniem pichcenia ♡

1. Omlet biszkoptowo-jogurtowy z budyniem czekoladowym 
- moje śniadanie ♥






2. Szarlotkowa owsianka z malinowym twarożkiem z ricotty 
- śniadanie mamy ♥




3. Omlet z wędliną i cebulką + kawa
- śniadanie taty ♥






5. Domowy czekoladowy budyń ♥

Wczorajsze uczczenie Dnia Czekolady = mój pierwszy budyń ^^


6. Chrupiące udka z kurczaka z ziemniakami w ziołach ♥

Chrupiące, delikatne. Po prostu pycha ;D
Z TEGO przepisu.



Jak chciałybyście jakiś przepis, to piszcie w komentarzach. ;) 
Już staje się tradycją, że w niedzielę, pomieszczeniem, w którym spędzam największą ilość czasu jest kuchnia. Pasuje mi to. ;D Tą surówkę polecam, mama robi ją sobie codziennie i rzeczywiście działa, daje dużo energii, poprawia stan włosów, paznokci, skóry, oczyszcza, itd. W smaku też jest bardzo dobra, często podbieram mamie. ;p Dzisiaj jadę (w końcu!) na zakupy z mamą i jej koleżanką. Oczywiście nie zabraknie odwiedzenia 'almy'. :D Jeszcze muszę napisać pracę na polski, zrobić egzamin z historii i nauczyć się na chemie. >.< ( 7 dni do świąt !) Trzymajcie kciuki ;*


Akcja Wiktorii:
moja zaleta na dziś:
"Jestem asertywną osobą, nie lubię wmuszania, 
nie boję się powiedzieć NIE."

Follow my blog with Bloglovin