Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 maja 2015

169. Pomarańczowa muffina z kaszy gryczanej.

Pomarańczowa muffina z kaszy gryczanej
nadziana jagodami goji, z siekanymi migdałami.
PRZEPIS AUTORSKI:
SKŁADNIKI:
1 jajko
1/2 dojrzałego banana
skórka z całej pomarańczy
1 czubata łyżeczka miodu gryczanego
1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka jagód goji
siekane migdały

Kaszę i jagody zalać w oddzielnych miseczkach wodą na noc. Rano kaszę odsączyć, przepłukać i zmiksować z jajkiem, bananem i miodem. Zetrzeć skórkę z pomarańczy, dodać do ciasta. Jagody odsączyć dokładnie i dodać do reszty składników wraz z sodą i proszkiem do pieczenia, całość wymieszać. Piekarnik nagrzać do temp. 180 stopni, naczynie żaroodporne lekko natłuścić (np. olejem kokosowym), wlać ciasto, posypać migdałami i piec przez 35 minut (do suchego patyczka). Wcinać najlepiej na ciepło lub zimno, wedle uznania ;)
 Jakież to cuda z tej kaszy można zrobić... od placków, naleśników, przez koktajle, kremy, gotowane na mleku gęste śniadania, aż do zapiekanek, ciast i właśnie muffinów! W połączeniu ze skórką z pomarańczy była niezwykle aromatyczna, zdrowa, bo bez białej mąki, tłuszczu, cukru i z ultrazdrowymi jagodami goji. Jest niezwykle pyszna i idealna w sumie na każdą porę dnia, polecam! :D

Majówkę rozpoczęłam małą (wielką) metamorfozą. Straciłam połowę włosów, ale nie żałuję, chyba. Zmiany są dobre, może przyniosą coś nowego ;)

A to lody pietruszkowo-bananowo-jogurtowe z przepisu Pam (LINK)
Przepyszne! <3

piątek, 25 kwietnia 2014

34. Muffina na zakończenie egzaminów ♡

Drożdżowo-kakaowa muffina z orzechami ♥



Składniki:
na zaczyn:
◦15g drożdży
◦30 ml mleka
◦1 łyżka mąki pełnoziarnistej
◦1 łyżeczka cukru trzcinowego
na ciasto:
◦2 żółtka
◦1 białko
◦2 łyżki mąki pełnoziarnistej
◦1 łyżka kakao
◦10 orzechów laskowych
◦2 łyżeczki cukru trzcinowego

Zaczyn: Drożdże rozkruszamy, polewamy ciepłym mlekiem, dodajemy mąkę, cukier i mieszamy. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na ok.20 minut.
Ciasto: W pierwszej misce ucieramy żółtka z mąką i kakao, dodajemy pokrojone orzechy i mieszamy łyżką. W drugiej misce ubijamy na sztywno białko z cukrem. 
Łączymy obie masy, dodajemy zaczyn i łączymy wszystko dokładnie. Wlewamy do kokilki (ja ułożyłam jeszcze pokrojoną gorzką czekoladę), wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 35 minut. podałam z dżemem mirabelkowym i sezamem.








Pierwsza moja taka muffina i wyszła... bardzo dobrze wyszła! Robiłam wszystko na oko bez żadnego przepisu, obawiałam się czy wyjdzie, ale jestem zadowolona. W środku miękka, puszysta, mocno czekoladowa, z zewnątrz lekko chrupiąca. I ten cudowny zapach. <3 
Zaparzyłam sobie jeszcze herbatę na uspokojenie, bo wczoraj z braku czasu na egzaminie zaczęłam się trząść. Bardzo dobrze zrobiłam, bo byłam na prawdę wyluzowana. W sumie angielskiego bałam się najmniej, jest dla mnie bardzo ważny, więc pokładałam nadzieję. Sprawdziłam i bardzo prawdopodobne, że z podstawy mam 100 %, to bardzo poprawiło mój humor, oj tak! Na rozszerzeniu było gorzej bo nie mogłam się skoncentrować, chyba nigdy nie widzieliście tylu kółek na karcie odpowiedzi, cały czas zmieniałam zdanie. W domu sprawdzam, a tu JEDEN błąd. Nie wierzę, teraz wszystko zależy od maila, którego pewna nie jestem. Ale i tak jestem bardzo zadowolona z siebie dzisiejszego dnia. po wszystkim poszłam z koleżankami na shake'a do maka. Cały stres wyparował i nareszcie mogę cieszyć się wolnymi dniami <3
Dziękuję bardzo wszystkim za miłe słowa i kciuki! ;D


Follow my blog with Bloglovin