Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolacja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 czerwca 2017

292. Wegetariański pasztet ze śliwką batatów i soczewicy.

Wegetariański pasztet z batatów i soczewicy ze śliwką


Zwojował wielkanocny stół, lecz nada się na każdą okazję, a nawet jej brak - od urodzin, przez spotkanie ze znajomymi, po wesele. Zasmakował nawet największym sceptykom tego typu eksperymentów. Dodatek suszonej śliwki jest obowiązkowy - make a difference!

PRZEPIS AUTORSKI:
900 g batatów
1,5 szklanki soczewicy
2 cebule
2 ząbki czosnku
2 jajka
sól himalajska
2 łyżki oleju kokosowego
3 łyżki płatków drożdżowych
1 łyżka papryki słodkiej
1 łyżka majeranku
1 płaska łyżeczka chilli
1 łyżka czosnku suszonego
1 łyżeczka kurkumy
200 g śmietany 12%
3 łyżki mąki kukurydzianej 

Obrane bataty, pokroić w kostkę i gotować do miękkości (około pół h) w lekko osolonej wodzie, dodać soczewicę i gotować jeszcze przez około 10 minut (aż soczewica będzie gotowa). Odcedzić wodę.
Na patelni rozgrzać olej, wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę i smażyć na małym ogniu na złoto, mieszając co chwile, dodać czosnek i jeszcze chwilę smażyć. Dodać do batatów i soczewicy, wbić jajka, dodać płatki drożdżowe, przyprawy i sól w zależności od upodobań. Wlać śmietanę i dodać mąkę. Zblendować całość. 
Formę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia, przełożyć do niej masę, wyrównać i pec przez około 50 minut w 200 stopniach. 
z nadmiaru powstała zupa :)

Fajnie jest wrócić :)


piątek, 12 lutego 2016

253. Omlet białkowy powtarzany co drugi dzień!

Białkowy omlet gryczany z marchewką, pietruszką i gruszką

podany z orzechowo-kokosowym sosem, ziarnem kakaowca z chilli i płatkami migdałowymi

 Autentycznie,przez ostatni miesiąc robię tego omleta co drugi dzień, a czasem nawet codziennie - na różne posiłki i jakoś się nie znudził. Myślę, że jest to wystarczająco dobra rekomendacja. Równie dobrze sprawdzi się tutaj sama marchewka, jak ktoś nie jest na tyle 'odważny' by spróbować pietruszki na słodko ;)


A w odżywki białkowe i inne takie zaopatruję się w divinebody.pl - POLECAM! :)

PRZEPIS AUTORSKI:
SKŁADNIKI:
2 jajka
1/2 dojrzałego banana
1 średnia marchew i pietruszka
2 łyżki mąki gryczanej
1/2 łyżeczki cynamonu
1 mała gruszka
sos: 1 spora łyżeczka masła orzechowego crunchy + i spora łyżka gęstego mleczka kokosowego (stała część)

Pietruszkę i marchewkę (lub dwie marchewki - jak kto woli) obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i wkładamy do mikrofali na największą moc na kilka minut (trzeba monitorować co jakiś czas, czy już są wystarczająco miękkie do zblendowania) lub wcześniej gotujemy. Ostudzone warzywa wkładamy do miski, wbijamy jajka, dodajemy pokrojonego banana i blendujemy na gładki krem. Dodajemy produkty sypkie, czyli mąkę, cynamon, odżywkę białkową oraz kawałki gruszki i mieszamy łyżką. Smażymy na rozgrzanej patelni natłuszczonej olejem kokosowym pod przykryciem z obu stron na wolnym ogniu. 
A sos to podgrzane i wymieszane masło orzechowe z mleczkiem kokosowym - niebo!

 
 

Długo wyczekiwane ferie rozpoczęłam w świetny sposób, bo w świetnym towarzystwie! Pomijając fakt, że przyszłam do szkoły nadaremno, bo przecież po co informować wcześniej uczniów, że nie ma 3 ostatnich lekcji, a sprawdzian, który był jedyną motywacją przyjścia został przełożony... Ale nie ważne. Ważne, że spędziłam ten dzień z przyjaciółmi ... z przerwą na siłownię :D


A teraz jadę na wojewódzkie zawody, ostatnie w tym sezonie. Kciuki mile widziane! ;)

piątek, 22 stycznia 2016

250. Guacamole inaczej - z kalafiorem!

Guacamole z kalafiorem

na grzankach z żytniego chleba na zakwasie

 Trzykrotnie przyrządzana pasta, za każdym razem tak samo pyszna (a może i nawet lepsza). Okazuje się, że 'przypadkowo' dodany kalafior do podstawy guacamole był strzałem w dziesiątkę. Idealnie komponuje się z chrupiącymi grzankami z żytniego pieczywa. Spróbujcie sami ;)


PRZEPIS AUTORSKI:
SKŁADNIKI:
1 średnie dojrzałe awokado (powinno się rozsmarowywać jak masło)
2 duże ugotowane różyczki kalafiora (160 g)
1 ząbek czosnku
2 łyżki soku z cytryny
sól, pieprz czarny, papryka słodka czerwona

Czosnek obieramy i siekamy drobno. Awokado przepoławiamy, wyjmujemy pestkę i miąższ za pomocą łyżki. Wszystkie składniki miksujemy/blendujemy krótko, tak żeby zostały grudki. Kroimy kromki chleba i pieczemy z obu stron na suchej i rozgrzanej patelni do pożądanej chrupkości. 

Dzisiaj 18-nastka przyjaciółki, a wczoraj miałam leg day. Życzcie mi powodzenia, będzie ciężko... XD Ale czego się nie robi dla tego wspaniałego uczucia po treningu ;)

wtorek, 14 lipca 2015

186. WEGAŃSKO: najlepsze pieczone warzywa.

Orzechowo-ziołowe pieczone warzywa:

batat, marchewka, szparagi, kalafior


PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki:
1 batat
2 marchewki
1/3 kalafiora
kilka szparagów białych
1 łyżka masła orzechowego
1,5 łyżki oleju lnianego
1/2 łyżeczki papryki ostrej
1 łyżka mieszanki ziół włoskich

Batata i marchewki obieramy i kroimy w dużą kostkę/plastry. Kalafiora myjemy, dzielimy na mniejsze różyczki. Szparagi pozbawiamy zdrewniałej części. Masło orzechowe, olej, paprykę i zioła mieszamy w miseczce dokładnie, polewamy warzywa i mieszamy tak, aby wszystkie było obtoczone w sosie. Wykładamy równomiernie na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w 200 stopniach przez ok. 30 minut. 
a tu już mniej wegańsko... XD

Takie warzywa to uniwersalny dodatek do prawie każdego obiadu, czy to wegańskiego, czy też mięsnego - zadowolą każdego. Wypróbowałam mnóstwo marynat i to jest zdecydowanie ta najlepsza. Polecam!


Wracam do blogowanie pełna parą. Mam kilka przepisów w zanadrzu, są one jednak wytrawne, a zauważyłam, że większość moich czytelników preferuje przepisy na słodko. Tak więc muszę się spiąć i wymyślić jakieś zdrowe słodkości, nie będzie z tym problemu.

wtorek, 16 czerwca 2015

179. Placki z kukurydzy w 10 minut! (po poprawinach)

Placki z kukurydzy z marchewką i kaszą manną podane z mieszanką ziaren 'Piekło-niebo' od Ziarenkowa i krojonymi pomidorami.

Składniki:
1 puszka kukurydzy konserwowej
3 łyżki kaszy manny
1 jajko
1 marchew
sól, pieprz
ostra papryka, zioła prowansalskie
+masło klarowane

Odsączoną kukurydzę blendujemy na prawie gładko, wbijamy jajko, dodajemy startą marchewkę, mannę i przyprawy wedle smaku, mieszamy dokładnie. Patelnię nagrzewamy, smarujemy delikatnie masłem klarowanym, placki nakładamy łyżkami i smażymy na średnim ogniu do zarumienienia z obu stron.

Kiedy wracam ze szkoły zmęczona i głodna, a obiadu nie ma, jest to bardzo fajny pomysł na szybki i sycący obiad. Placki prawie same się robią, wystarczy 10 minut i możemy cieszyć się ich smakiem. Jak zwykle do takich obiadów dodaję niezawodne ziarenka od Ziarenkowa, nie ma to jak zdrowe tłuszcze ze świetnie dobranymi przyprawami.


Wieczór panieński bardzo udany, wszystkie dziewczyny zadowolone, najedzone, w dobrych humorach i z pięknymi wspomnieniami na długie lata wróciły do domów. Panna młoda była zaskoczona kilkukrotnie i o to nam chodziło. Zabawa przednia. Teraz odliczamy do ślubu, z taką ekipą będzie cudnie!

piątek, 5 czerwca 2015

177. Małże w kokosowym sosie curry.

Małże duszone w kokosowym sosie curry 

z cytrynowym aromatem

PRZEPIS AUTORSKI:
Składniki:
225g małży bez muszli (ja miałam mrożone)
1/2 cebuli
1 ząbek czosnku
skórka z 1/2 cytryny
1 łyżka oleju
2 łyżki soku z cytryny
5 łyżek śmietanki kokosowej/gęstego mleka kokosowego
1 łyżeczka przyprawy curry
sól, pieprz

Cebulę i czosnek obieramy i siekamy drobno. Na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy cebulę z czosnkiem, smażymy parę minut do zarumienienia, dodajemy skórkę i sok z cytryny, śmietankę kokosową i curry, mieszamy dokładnie i dusimy pod przykryciem na średnim ogniu przez 2 minuty. Po tym czasie dodajemy (wcześniej rozmrożone) małże, solimy, pieprzymy, mieszamy i dusimy po przykrywką przez 6 minut. 
Najlepiej smakuje ze świeżym pieczywem :)


Powiem tak - na patelni nie zostało ani śladu po tym daniu. Takich rzeczy nie jada się raczej na co dzień, ale jak już nadejdzie ta chwila to polecam przyrządzenie małży właśnie w ten sposób. Niezwykle łatwy i szybki przepis, a jaki smaczny! 

No to mamy czerwiec i sezon na ukochane truskawki! <3

niedziela, 12 kwietnia 2015

165. Zielony pasztet wegetariański z fasoli mung i mąki gryczanej.

Zielona zapiekanka
 z fasoli mung i kaszy gryczanej
z gorgonzolą
podana z awokado, sokiem z cytryny i mieszanką
 ziaren 'Piekło-Niebo' od ZIARENKOWA.

PRZEPIS AUTORSKI:
SKŁADNIKI:
1 jajko (można pominąć)
1 garść szpinaku
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka przyprawy do zupy fasolowej i grochowej
sól, pieprz
1/2 łyżeczki cząbru
1 plaster gorgonzoli
+kawałek awokado, sok z cytryny, mieszanka ziaren

Wieczorem: kaszę gryczaną wrzucamy do miski i zalewamy wodą, to samo robimy z fasolą do drugiego naczynia. Następnego dnia fasolę odsączamy i zalewamy w garnku świeżą wodą, zagotowujemy i gotujemy ok. 40 minut do miękkości na małym ogniu, osączamy przez sitko. Do miski wrzucamy fasolę, szpinak, 1 obrany i posiekany ząbek czosnku, odsączoną kaszę, przyprawy (sól i pieprz do smaku), miksujemy blenderem na krem (nie do końca gładki), przekładamy do wysmarowanego oliwą naczynia, na wierzch układamy plaster sera gorgonzola i pieczemy 20 minut w 180 stopniach. Podałam z bardzo dojrzałym, rozgniecionym awokado, spryskanym sokiem z cytryny i posypanym ziarnami.
Warto czasem zrobić bardziej czasochłonny obiad dla takiego efektu. Jest to pełnowartościowa i bardzo smaczna zapiekanka dobra na obiad - na ciepło, ale również na kolację - na kanapki. Mój debiut z tą delikatną fasolą uważam za bardzo udany.

Od razu usprawiedliwię swoją nieobecność -> w tygodniu po południu treningi, a w weekend zawody, imieniny dziadka, projekt z przyjaciółkami. 
Na szczęście pogoda pozytywnie nakręca i nie przeszkadza mi ciągłe zabieganie. Udanego tygodnia ;)

Follow my blog with Bloglovin